czwartek, 6 stycznia 2011

Nie zapominaj, że to Fed spowodował kryzys



Fed, który niszczy i Fed, który obiecuje naprawić. Milken wciąż bogaczem. Obudź się na rewolucję 2011 roku. Niewiele nowych miejsc pracy utworzonych w minionym roku. Miliardy kosztów zrzuconych na plecy podatników. Ulgi podatkowe dla najbogatszych. Nijakie święta. TSA (Urząd Bezpieczeństwa Transportu) grzebie ci w spodniach. Zrozumienie nadciągającego kryzysu.

Prezes Rezerwy Federalnej Ben Bernanke chciałby, abyśmy uwierzyli, że bez QE1 bezrobocie byłoby dużo wyższe. Od rozpoczęcia w czerwcu QE2 wskaźnik U6 (stopa częściowego bezrobocia) poprawił się jedynie o 0.25%. Kolejne dane będą prawdopodobnie lepsze, ale i tak nie wygląda to na pomyślny początek. O ile nas pamięć nie myli prawie wszystkie fundusze QE1 oraz QE2 zostały pożyczone firmom finansowym ze Stanów Zjednoczonych i Europy: międzynarodowym korporacjom, rządom i bankom centralnym. Większość tych funduszy została zatrzymana w bilansach aby zapewnić im wypłacalność. Niewiele z tego trafiło do społeczeństwa czy na redukcję bezrobocia. Od dwóch i pół roku ukazujemy jak sektor finansowy wisi na włosku oraz pokazujemy wzrost olbrzymiego długu liczonego już w bilionach.

Powinniśmy sobie trwale uzmysłowić fakt, że gospodarczą rzeź jakiej doświadczamy spowodował Fed i sektor finansowy oraz że ten sam Fed uratował owych kanciarzy pozostawiając społeczeństwo samemu sobie z 22.5% bezrobociem i zdruzgotanym rynkiem nieruchomości, który wciąż jest 2 lata od osiągnięcia dna i prawdopodobnie 30 lat od jakiejkolwiek poprawy.

Jakże nikczemne są insynuacje Bernanke, że pomógł on uniknąć wysokiego bezrobocia, kiedy to właśnie polityka właścicieli Fed-u, Wall Street i banków stała się przyczyną najgorszej depresji od czasu tzw. "Wielkiej Depresji" z lat 30-tych ubiegłego wieku. Należy przy tym zauważyć, że końca problemu nie widać na horyzoncie. Rzucanie bilionami dolarów w problem nie rozwiązuje go, a jedynie pogarsza. Na dodatek, biliony dolarów funduszy zostały zmarnowane - a w nagrodę za chciwość, Fed, który pozwolił społeczeństwu zapłacić za ten schemat Ponziego, udzielił wsparcia sektorowi finansowemu.

Fed kupił za pieniądze podatników już 1.5 biliona dolarów MBS-ów, znanych jako toksyczne śmieci stworzone przez sektor finansowy. Pytanie pozostaje - ile tego Fed jeszcze kupił i zamierza kupić, aby uratować instytucje finansowe? Jedną z rzeczy o której nigdy się nie wspomina to rekompensata za wszystkie pieniądze, które ci kanciarze ukradli w ten sposób. W pozwie cywilnym dotyczącym 5 miliardów dolarów oszukańczych MBS-ów i innych produktów pochodnych, Goldman Sachs został uznany winnym oszustwa i zapłacił grzywnę w wysokości 500 milionów dolarów. Mogli więc zatrzymać pozostałe 4.5 miliarda dolarów - kolejny słodziutki układ chroniący przed zarzutami kryminalnymi. Michael Milken ukradł 3 miliardy dolarów, zwrócił 1 miliard i zatrzymał 2 miliardy, po odsiedzeniu 1.5 roku w więziennym klubie wypoczynkowym. Potem było Berkshire Hathaway Warrena Buffeta, które zdefraudowało 300 milionów dolarów funduszy rządowych. Jego firma zapłaciła 100 milionów grzywny i zatrzymała resztę. Milken był wyjątkiem, nikt poza nim nie został uwięziony. Jak widać - opłaca się być oligarchą-kanciarzem w Ameryce.

Teraz banki i Wall Street dostają pieniądze bez odsetek, ale społeczeństwo już nie. Co jest nie tak ze społeczeństwem? Czy nie zdaje sobie sprawy z tego co się dzieje? Co się stało z naszymi kongresmenami, senatorami i sędziami? Powiemy wam co się stało: waszyngońsko-nowojorski syndykat zbrodni opłaca ich wszystkich. Amerykanie stracili kontrolę nad swoim rządem i jeśli niewielka poprawa w ostatnich wyborach jest wskaźnikiem - sytuacja jedynie się pogorszy.

W rezultacie tego wszystkiego Fed spienięża dług, aby finansowo uratować rząd, banki i Wall Street oraz przeciwważyć nieustającemu zagrożeniu depresją deflacyjną. Możemy jedynie pytać - co jest nie tak z obywatelami amerykańskimi? Czy nie widzą co się dzieje? Jeśli szybko się nie przebudzą możemy mieć niedługo rewolucję.

Stany Zjednoczone mają stopy procentowe bliskie zeru. Jeśli stopy te zostaną podniesione, fundamenty gospodarcze rozstąpią się i cała struktura runie. Całe to mówienie o wyższych stopach procentowych jest właśnie jedynie tym - mówieniem. Obecnie jedynym wyjściem dla oligarchów jest wywołanie kolejnej wojny - dokładnie tak jak zrobili to w 1941 roku. Jak długo jeszcze korporacje będą mogły prowadzić dwie wersje ksiąg finansowych? To co widzieliśmy nie wydarzyło się tak po prostu- zostało zaplanowane, aby zmusić Amerykanów i Europejczyków do zaakceptowania rządu światowego.

Ze względu na obecną władzę Fed-u i pozostałych połączonych wzajemnie banków centralnych wszelkie inne czynniki mają drugorzędne znaczenie w stosunku do kreacji przez nich kredytu i zapewniania podaży pieniądza. Pod merkantylistycznym keynesizmem, który wolimy nazywać ekonomicznym planem ustanowienia korporacyjnego faszyzmu, im większe zaburzenia tym głębsza depresja. Jest to metoda nieustającej politycznej i społecznej kontroli, która w ten czy inny sposób jest skuteczna od stuleci. Są to ci sami ludzie, którzy umyślnie wywoływali cykle ekonomiczne, będące ekstremalnie dla nich opłacalne, a gdy sprawy nie idą zgodnie z ich planem - wywołują kolejną wojnę. Nic co widziałeś do tej pory nie wydarzyło się przez przypadek - zostało w ten sposób zaplanowane.

Jak powiedział George Wallace: "nie ma wartej złamanego grosza różnicy pomiędzy obiema partiami politycznymi". Miał rację. Powinien tylko jeszcze dodać, że obie partie prawie w całości są własnością Wall Street, banków, wielkich firm ubezpieczeniowych, farmaceutycznych i międzynarodowych korporacji. Przestępcze układy, które istniały i istnieją w Waszyngtonie są dalece gorsze niż wszystko co kiedykolwiek zrobiła Mafia. Rząd działa jak każdy inny przestępczy syndykat.

Jasno widoczne staje się, że wszystko zaczyna iść źle dla gigantów z Wall Street. Inwestorzy całymi hordami zaczynają uciekać z giełdy i rynku obligacji, pomimo posiadania na własność wszystkich decydentów. W istocie, niektóre wysoko postawione figury oligarchów kwestionują czy będą w stanie wywołać depresję deflacyjną oraz wojnę i jednocześnie je przetrwać. Jak wiadomo wciąż zwodzą ponad 50% wyborców, ale każdy student historii wie, że rewolucję wywołuje 5 do 15% obywateli. Reszta stoi z boku.

To co jest korzystne dla Demokratów i Republikanów stanowi jednocześnie wielką przegraną obywateli amerykańskich, ponieważ oligarchowie posiadają praktycznie całkowitą kontrolę nad obydwoma partiami. W efekcie największe firmy Wall Street, które od lat posiadają na własność SEC (Komisję Papierów Wartościowych i Giełd) i CFTC (Komisję Kontroli Instrumentów Pochodnych) nie mają obecnie praktycznie żadnego nadzoru nad sobą. Zwłaszcza Wall Street posiada licencję na kradzież i w pełni z niej korzysta.

Wielkim pytaniem pozostaje czy Ron Paul rozbroi, a może nawet zlikwiduje prywatnie posiadany Fed? Odpowiedź na to pytanie powinniśmy uzyskać w ciągu najbliższych 2 lat. Czy odbędzie się to za sprawą poprawki do konstytucji czy katastrofy monetarnej? Poczekamy i zobaczymy. Należy zwrócić uwagę, że Fed jest obecnie, po Chinach i Japonii, trzecim co do wielkości posiadaczem obligacji skarbowych rz
ądu USA. Ponad 60% Amerykanów chce porzucenia Fed-u i Wall Street. Ponieważ jednak Wall Street posiada na własność i Fed i Kongres - będzie się to musiało odbyć innymi metodami.

Chciwość międzynarodowych korporacji nie ma końca. Niedługo będziecie świadkami kolejnego wielkiego przekrętu dokonanego przez korporacje oligarchów, powiększającego ich bogactwo na wasz koszt.

Na potajemnym spotkaniu 15 grudnia szefowie korporacji zjawili się w Białym Domu żądając od prezydenta zwolnień od podatku, aby mogli przenieść bez szwanku 1.9 biliona dolarów z rajów podatkowych, takich jak Kajmany. Zamiast przepychać się z tym przez Kongres, jak musieli to robić 6 lat temu, ci kanciarze chcą teraz rozkazu wykonawczego. Właśnie byliśmy ciekawi ile im zajmie powrót do koryta.

Aby ułatwić sprawę, uczestnicy spotkania zarekomendowali powtórzenie wakacji podatkowych z 2004 roku, które pozwoliły międzynarodowym korporacjom przenieść do USA zyski i objąć je stawką podatkową 5.25%, zamiast normalnej 35%. Szczodrość ta pozwoliła tym oszustom przenieść do USA 362 miliardy dolarów praktycznie bez podatku, poprzez deklarację, że użyją tych funduszy do stworzenia nowych miejsc pracy. Nie trzeba chyba dodawać, że niewiele miejsc pracy utworzono. Ta operacja prania pieniędzy oraz nowo zaproponowana, tak jak poprzednio, pozwoli wpakować część 1.9 biliona dolarów na giełdę amerykańską, na zakup akcji najbardziej dochodowych firm, które w rezultacie wywindują indeks do góry. Ceny akcji wzrosną, dokładnie tak jak 6 lat temu, dzięki czemu szefowie będą mogli skasować biliony dolarów. Dokładnie o to chodziło poprzednim razem i dokładnie o to chodzi tym razem. W normalnych okolicznościach firmy te zapłaciłyby społeczeństwu 665 miliardów dolarów w postaci 35% podatku. Przy stawce 5.25% liczba ta wyniesie mniej niż 100 miliardów. Czy w tych okolicznościach kogoś dziwi, że rząd jest spłukany?

Na dodatek tego bandytyzmu korporacje te poszukują teraz legalnych sposobów na uniknięcie podatków w ogóle. Nie będziemy tutaj wchodzić w szczegóły, ale ich działania kosztowały podatników w ciągu ostatnich 5 lat miliardy dolarów. Przedsiębiorstwa te są bardzo wyrafinowane i regularnie sprowadzają do USA setki miliardów dolarów zysków uzyskanych za granicą.

To jeden z głównych powodów dla których zniesione zostały bariery z taryf ochronnych i dla którego mamy obecnie wolny handel, globalizację, offshoring i outsourcing. Pozwoliło to tym kanciarzom nie tylko zgromadzić zyski w rajach podatkowych, ale przyczyniło się do przyspieszenia upadku gospodarki amerykańskiej, w celu zmuszenia Amerykanów do zaakceptowania rządu światowego, którego ci faszystowscy monopoliści pragną do ustanowienia nowego porządku światowego. O to tak naprawdę w tym wszystkim chodzi. Pod podszewką jest zawsze znacznie więcej, jeśli wiesz gdzie szukać.

Nie trzeba dodawać, że istnieje bardzo proste rozwiązanie tej finansowej zdrady. Jedyne co trzeba zrobić, to przywrócić 25-40%-owe taryfy ochronne i wtedy nie będzie powodów do przenoszenia firm za granicę. Kosztowało to Amerykę 42.000 utraconych firm, które zostały przeniesione za granicę wraz z 8.5 milionami miejsc pracy. Może zadajesz sobie pytanie, jak mogło do tego dojść? Odpowiedzią jest to, że Kongres i Senat są kupione i opłacone, dzięki czemu oligarchowie dostają wszystko czego chcą. Jeśli taryfy nie zostaną szybko przywrócone nie będzie powrotu dla amerykańskiej i europejskiej gospodarki.

Odpowiedzią udzielaną przez międzynarodowe korporacje na ten problem jest twierdzenie, że brak konkurencyjności Stanów Zjednoczonych jest spowodowany strukturą podatków. Przekonali do tego Kongres już jakiś czas temu i jest to powód dla którego mogą zarabiać za granicą. Problem pojawia się wtedy, kiedy przenoszą swoje zyski do USA - robią to według stawki podatkowej 5.25% i zyski trafiają na giełdę z powodów, które przed chwilą wyjaśniliśmy. W ten sposób otrzymują niewiarygodną ulgę podatkową, niszcząc jednocześnie podstawy amerykańskiego społeczeństwa. W 1967 roku napisaliśmy w jednym z głównych czasopism artykuł przedstawiający, że oligarchowie będą zmierzali właśnie w tym kierunku i artykuł ten okazał się proroczy. Czasopismo American Mercury już nie istnieje, ale jego spuścizna pozostała. Tak wielkie ulgi podatkowe dla mega-bogaczy nie mają żadnego uzasadnienia. Są to te same korporacje, których część siedzi w USA na kolejnym 1.9 bilionie dolarów w gotówce. Nie ma to nic wspólnego z inwestowaniem czy tworzeniem miejsc pracy, a wszystko z korporacyjną chciwością. Taki zastrzyk funduszy do bilansu USA ma olbrzymi efekt lewarujący na zyski.

Znamy wszystkie szczegóły tych sztuczek, ale oszczędzimy ci czasu. Sprawy przedstawiają się tak jak napisaliśmy. Zobaczymy czy spróbują ominąć Kongres w tej sprawie i w przy okazji przekonamy się do jakiego stopnia Prezydent jest przekupiony za przepchnięcie tej sprawy. Jak sądzisz, dlaczego takie spotkania odbywają się w tajemnicy?

Jeśli zastanawiasz się dlaczego twój kraj jest skończony, jednym z powodów są wyskoki oligarchów, którzy zysków nigdy nie mają dość.

Pierwsza była Argentyna 2 lata temu, potem Węgry i Francja, a teraz - Polska. Argentyna zabrała emerytury i inni też używają pieniędzy na emerytury. Polska chce ograniczyć transfer funduszy na prywatne konta emerytalne, aby zapchać rosnący deficyt budżetowy.

Polska stoi w obliczu nadmiernego długu, w części spowodowanego zobowiązaniami emerytalno-rentowymi. Ustawodawcy chcą, nie tymczasowo, ale na stałe, ograniczyć transfer funduszy na prywatne konta emerytalne. To oznacza, że nie jest to ruch mający rozwiązać problem krótkoterminowo, ale nowa polityka cięć emerytur i rent i wydanie tych pieniędzy na inne cele. Politycy robią to co zawsze robili - nie zmniejszą znacząco deficytu. Pomysł polega na obcięciu przekazywanych na emerytury pieniędzy z 7.3% do 2% wynagrodzeń. Aby dać ci wyobrażenie, jak wydajnie działa tam rząd od 2007 roku: deficyt wzrósł z 1.9% do 7.9% PKB. Zobowiązania państwa związane z wypłatą emerytur i rent stanowią 40% PKB. Jak widać wszystkie kraje na świecie są na widelcu i nie inaczej będzie z USA.

Mimo, że Ben Bernanke może skończyć, będąc postrzeganym jako katastrofa dla amerykańskiej gospodarki, jest szczególnie popularny na Wall Street i w sektorze bankowym. Dostarcza płynności instytucjom finansowym, aby zwiększać wykładniczo ich zyski. Jednocześnie, przez Prezydencką Grupę Roboczą ds. Rynków Finansowych kieruje manipulacją rynkami. Rezultaty są znane jako opcja zabezpieczająca "put" Bernanke-go, czyli - nie może być spadku na giełdach i obligacjach, z wyjątkiem złota i srebra. Ceny tych drugich [złota i srebra] są sztucznie przez nich hamowane, ale jedynie tymczasowo, ponieważ obecnie tylko tyle mogą.

Jak pisaliśmy w styczniu zeszłego roku, efekt stymulacji skończy się w kwietniu lub maju i będą musiały zostać podjęte dalsze wysiłki, aby pomóc tonącej gospodarce. Wysiłki te przybrały formę pomocy ze strony Fed-u na rynku obligacji oraz poprzez swapy. To dowiodło ważnego wydarzenia, ponieważ mogliśmy wtedy zobaczyć, że Fed został zmuszony przyjąć bardziej akomodacyjną [luźną] politykę pieniężną i umożliwiło nam przewidzenie QE2. Stąd opcja zabezpieczająca Bernanke-go. Możesz być pewny, że zanim został mianowany, zagwarantował Wall Street, że będzie robił dokładnie to co mu każą. Nikt do tej pory nie zajmował tej posady, kto robiłby inaczej - rozkazy przychodzą z JPMorgan Chase, który jest i zawsze był głównym p
rowodyrem. Jak sądzisz dlaczego drukują dług (QE) i mamy zerowe stopy procentowe? Bo takie są polecenia JPMorgan. Z wypowiedzi Bena wnioskujemy, że nastąpi QE3, a potem dalsze w miarę jak zmierzamy w kierunku hiperinflacji. Dokładnie tak jak przewidywaliśmy w maju. Widzimy także niekończące się utrzymywanie niskich stóp procentowych. Ben i reszta kliki nie martwią się o dolara. Namówili wiele innych krajów do zrobienia tego samego, tak więc jest to gra słabej waluty przeciwko słabym walutom. W ten sposób chcą przerzucić inflację na innych. Jest to też powód dla którego sztucznie hamują ceny złota i srebra, ponieważ względem innych walut są one jedyną alternatywą. W tym procesie jednak uczynią, tych którzy rozumieją co Fed robi, w gruncie rzeczy wrogów Fed-u, bogatymi - nieunikniony skutek uboczny, z którym oligarchowie będą musieli żyć, aby zachować kontrolę nad systemem.

Bernanke arogancko twierdzi, że uratował system. Powinien jednak raczej powiedzieć, że uratował wielką finansjerę i pożyczkodawców - i to na twój koszt. Na dodatek w sposób, który robią już od 1000 lat. Jeśli nie rozumiesz systemu monetarnego, fiskalnego, politycznego i historii społeczeństwa - nie jesteś w stanie zrozumieć jak to się odbywa. I nie dotrzesz do sedna tego, co ci ludzie zamierzają.

W ten sposób jednak nam udało się tak wiele przewidzieć. Bierzemy pod uwagę historię i wnikając w naturę umysłów tych ludzi wnioskujemy jaki będzie ich następny ruch. To dlatego od 10 lat rekomendujemy inwestowanie w złoto i srebro oraz aktywa powiązane. A to dopiero początek. Stany Zjednoczone zdewaluują walutę i zbankrutują, łącznie z innymi krajami, a wtedy przywrócą po wyższym kursie nowego dolara opartego na złocie. Złoto i srebro są we wczesnych fazach stadium drugiego z trzech, czterech lub pięciu stadiów największego rynku byka w historii finansów. A jeśli nie grasz - nie możesz wygrać.

http://theinternationalforecaster.com/International_Forecaster_Weekly/Never_Forget_The_Fed_Caused_The_Economic_Downturn