poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Czterej z rzędu prezydenci USA zbrodniarzami wojennymi

Bycie Amerykaninem stało się źródłem wstydu. Nasz kraj ma czterech z rzędu prezydentów zbrodniarzy wojennych. 


Clinton dwukrotnie przeprowadził ataki wojskowe na Serbię, rozkazując NATO zbombardować byłą Jugosławię dwukrotnie, w roku 1995 i 1999 - to daje Billowi dwie zbrodnie wojenne.

George W. Bush najechał Afganistan i Irak oraz zaatakował z powietrza prowincje w Pakistanie i Jemenie. To daje cztery zbrodnie wojenne Busha.

Obama użył NATO do niszczenia Libii i wysłał najemników, aby zniszczyć Syrię, a tym samym popełnił dwie zbrodnie wojenne.

Trump zaatakował Syrię siłami USA, stając się tym samym wcześnie zbrodniarzem wojennym w trakcie kadencji swojego reżimu.

W takim stopniu, w jakim ​​ONZ wzięło udział w tych zbrodniach wojennych wraz z europejskimi, kanadyjskimi i australijskimi wasalami Waszyngtonu, wszyscy razem są winni zbrodni wojennych. Przypuszczalnie samo ONZ powinno zostać postawione przed Trybunałem ds. Zbrodni Wojennych wraz z UE, USA, Australią i Kanadą.

Cóż za dorobek. Zachodnia cywilizacja, jeśli to w ogóle cywilizacja, to największy sprawca zbrodni wojennych w historii ludzkości.

A istnieją inne zbrodnie - Somalia i zamachy stanu Obamy w Hondurasie i na Ukrainie oraz trwające próby Waszyngtonu obalenia rządu Wenezueli, Ekwadoru, i Boliwii.

Waszyngton chce obalić rząd Ekwadoru, aby porwać i poddać torturom Juliana Assange'a, wiodącego na świecie demokratę.

Te zbrodnie wojenne popełnione przez czterech prezydentów USA spowodowały miliony ofiar cywilnych i okaleczeń, pozbawiły majątku i doprowadziły do przymusowego przemieszczenia milionów ludzi, którzy teraz przybywają jako uchodźcy do Europy, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Kanady i Australii, przynosząc ze sobą swoje problemy, z których niektóre stały się problemami Europejczyków, takie jak zbiorowe gwałty.

Co jest przyczyną wszystkich śmierci i zniszczenia i zalewu Zachodu uchodźcami w wyniku barbarzyńskiej przemocy Zachodu?

Nie wiemy. Wmawiano nam kłamstwa: o „broni masowego rażenia” Saddama Husajna, o której rząd amerykański wiedział z absolutną pewnością, że nie istnieje. „Użycie przez Assada broni chemicznej” - oczywiste, bezczelne kłamstwo. „Irańskie bomby atomowe”, kolejne jawne kłamstwo. Kłamstwa o Kadafim w Libii są tak absurdalne, że nie ma sensu ich powtarzać.

Jakich kłamstw użyto, by uzasadnić bombardowanie plemion w Pakistanie i zbombardowanie nowego rządu w Jemenie? Żaden Amerykanin nie wie lub nie obchodzi go to. Dlaczego USA stosuje przemoc przeciwko Somalii? Ponownie, żaden Amerykanin nie wie lub nie obchodzi go to.

Przemoc dla samej przemocy. Oto, czym stała się Ameryka.

Rzeczywiście - przemoc, oto czym jest Ameryka. Nie ma tam nic innego. Przemoc jest sercem Ameryki.

Weź pod uwagę nie tylko bombardowania i zniszczenie innych krajów, ale także nieustanna bezpodstawna, skandaliczna przemoc policji wobec obywateli USA. Jeśli ktoś powinien być rozbrojony, to policja USA. Policja popełnia więcej „przemocy z bronią w ręku”, niż ktokolwiek inny i w odróżnieniu od gangów narkotykowych walczących między sobą o terytorium, przemoc policji nie ma innego powodu, niż zamiłowanie do popełniania przemocy wobec innych ludzi. Amerykańska policja zabija nawet 12-letnie amerykańskie dzieci nie zadając im żadnego pytania, zwłaszcza jeśli są czarne.

Przemoc to Ameryka. Ameryka to przemoc. Durni liberałowie obwiniają posiadaczy broni, choć to zawsze rząd jest źródłem przemocy. To jest powód, dla którego nasi Ojcowie Założyciele dali  nam drugą poprawkę do konstytucji. To nie posiadacze broni zniszczyli w całości lub części osiem krajów. To uzbrojony na koszt amerykańskiego podatnika rząd USA, który dopuszcza się przemocy.

Ameryki żądza przemocy sprowadza teraz kretynów z Waszyngtonu przeciwko ludziom, którzy mogą popełnić przemoc przeciwko nim - Rosjanom i Chińczykom, Iranowi i Korei Północnej.


Rząd kretynów i zbrodniarzy wojennych

Począwszy od kretyna Clintona każdy rząd USA złamał lub wycofał się z umów z Rosją, umów, które zostały zawarte w celu zmniejszenia napięć i ryzyka wojny termojądrowej. Waszyngton początkowo tuszował swoje agresywne kroki względem Rosji kłamstwami, takimi jak to, że system antyrakietowy jest rozmieszczany na granicy Rosji, aby chronić Europę przed (nieistniejącymi) irańskimi międzykontynentalnymi rakietami balistycznymi.

Reżim Obamy nadal opowiadał kłamstwa, ale nasilił eskalację działań do fałszywych zarzutów wobec Rosji i jej prezydenta, w celu zbudowania napięcia między mocarstwami jądrowymi. Jest to antyteza polityki Ronalda Reagana. Mimo to  skretyniali liberałowie kochają Obamę i nienawidzą Reagana.

Czy wiedziałeś, że Rosja jest tak potężna, NSA i CIA tak słabe i bezradne, że Rosja może przesądzić o wynikach wyborów w Stanach Zjednoczonych? Musisz o tym wiedzieć, bo to jest wszystko, co słyszałeś od całkowicie skorumpowanej Partii Demokratycznej, CIA, FBI, amerykańskich sprzedajnych mediów i wszystkich durni, którzy słuchają CNN, MSNBC, NPR lub czytają The New York Times i Washington Post.

Z pewnością słyszeliście co najmniej tysiąc razy, że Rosja dokonała inwazji na Ukrainę; jednakże marionetka Waszyngtonu wciąż siedzi w Kijowie. Nie trzeba mieć IQ powyżej 90 do zrozumienia, że ​​jeśli Rosja najechałaby Ukrainę, Ukrainy już by nie było.

Czy wiesz, że prezydent Rosji, który jak wskazują sondaże jest najbardziej szanowanym na świecie liderem, jest według Hillary Clinton „nowym Hitlerem”?

Czy wiesz, że najbardziej szanowany lider na świecie, Władimir Putin, to Don Mafii, bandyta, tarantula w centrum sieci szpiegowskiej, według członków rządu USA, którzy są tak głupi, że nie potrafią nawet wymówić własnych nazwisk?

Czy wiesz, że Putin, który powstrzymuje się od reagowania agresywnie na amerykańskie prowokacje, nie ze strachu, ale z szacunku dla ludzkiego życia, jest zdeterminowany odbudować imperium sowieckie? Jednak, gdy Putin wysłał rosyjskie siły przeciwko szkolonej przez Izrael i USA armii gruzińskiej, którą Waszyngton wysłał do ataku na Osetię Południową, armia rosyjska rozbiła Gruzję w pięć godzin. Mimo to wycofał się po daniu tym kretynom lekcji. Jeśli Putin chce odbudować imperium rosyjskie, dlaczego porzucił kontrolę nad Gruzją, rosyjską prowincją przez 300 lat przed rozbiciem przez  Waszyngton Imperium Rosyjskiego, gdy rozpadł się Związek Radziecki? Waszyngton byłby niezdolny do przeciwstawienia się, jeśliby Putin ogłosił Gruzję ponownie częścią Rosji.

A teraz musimy się wstydzić za dyrektora CIA, Mike Pompeo, przypuszczalnie najgłupszą osobę w Ameryce. Tutaj mamy niezrównanego kretyna. Nie jestem pewien, czy jest tam w ogóle jakieś IQ. Przypuszczalnie zero.

Ten kretyn, jeśli kwalifikuje się do tego poziomu, w co wątpię, oskarżył Juliana Assange, osobę, która bardziej niż ktokolwiek inny na świecie reprezentuje pierwszą poprawkę do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, o bycie demonem, który współpracuje z dyktatorami i z pomocą Rosji zagraża bezpieczeństwu amerykańskiej hegemonii. Wszystko dlatego, że Wikileaks publikuje materiały z oficjalnych źródeł ujawniające kryminalne działania rządu USA. Wikileaks nie kradnie dokumentów. Dokumenty są dostarczane do ​​Wikileaks przez informatorów, którzy nie tolerują niemoralności i kłamstw rządu USA.

Każdy, kto mówi prawdę jest z definicji przeciwko Stanom Zjednoczonym Ameryki. I kretyn Pompeo zamierza ich dorwać.

Kiedy po raz pierwszy przeczytałem oskarżenia Pompeo przeciwko Assange, myślałem, że to żart. Dyrektor CIA chce znieść pierwszą poprawkę. Ale kretyn Pompeo rzeczywiście to powiedział. https://www.rt.com/usa/384667-cia-assange-wikileaks-critisize/

Co mamy robić, co świat ma zrobić, gdy mamy zupełnych kretynów jako dyrektora CIA, jako prezydenta USA, jako doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego, jako sekretarza obrony, jako sekretarza stanu, jako ambasadora USA przy ONZ, jako redaktorów New York Times, Washington Post, CNN, NPR, MSNBC? Jak może istnieć jakakolwiek inteligencja, kiedy sami kretyni są u władzy?

Głupi działa głupio. Chiński rząd powiedział, że kretyńscy Amerykanie mogą zaatakować Koreę Północną w każdej chwili. Duża flota USA zmierza do Korei Północnej. Korea Północna ma teraz ewidentnie broń jądrową. Jedna północnokoreańska bomba atomowa może roznieść w pył całą flotę amerykańską. Dlaczego Waszyngton prosi się o taki rezultat? Jedyną możliwą odpowiedzią jest kretyńska głupota.

Korea Północna nie zaczepia nikogo. Dlaczego Waszyngton czepia się Korei Północnej? Czy Waszyngton chce wojny z Chinami? W takim przypadku, czy Waszyngton całuje już na pożegnanie zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych? Dlaczego Zachodnie Wybrzeże wspiera politykę, które pociąga za sobą upadek Zachodniego Wybrzeża USA? Czy kretyni na Zachodnim Wybrzeżu myślą, że USA mogą rozpocząć wojnę z Chinami lub Koreą Północną bez jakichkolwiek konsekwencji dla Zachodniego Wybrzeża? Czy Amerykanie są tak bezbrzeżnie głupi?

Chiny lub Rosja w pojedynkę mogą wymazać USA. Razem mogą uczynić Amerykę Północną niezdatną do zamieszkania aż do końca czasów. Dlaczego kretyni z Waszyngtonu prowokują potężne mocarstwa atomowe? Czy kretyni z Waszyngtonu myślą, że Rosja i Chiny ulegną groźbom?

Odpowiedź brzmi: Waszyngton jest zbiorem kretynów, ludzi głupich poniżej znaczenia słowa głupi. Ludzie tak daleko poza rzeczywistością, że wyobrażają sobie, że ich pycha i arogancja wynosi ich ponad rzeczywistość.

Kiedy pierwszy Szatan 2* uderzy w Waszyngton, największy zbiór kretynów na świecie przestanie istnieć.

Świat oddetchnie z ogromną ulgą.

No dalej kretyni! Wyeliminujcie się! Reszta z nas nie może się doczekać.


dr Paul Craig Roberts

http://www.paulcraigroberts.org/2017/04/15/a-government-of-morons/


*http://tech.wp.pl/rs-28-szatan-2-najnowsza-bron-masowej-zaglady-z-rosji-6051802776921217a




niedziela, 16 kwietnia 2017

Bomby przynoszące pokój


Podwójne standardy

Prezydent Donald Trump grozi prewencyjnym atakiem przeciwko Korei Północnej, jeśli Pyongyang przeprowadzi testy broni nuklearnej. Jednocześnie Narodowa Administracja Bezpieczeństwa Jądrowego (NNSA) i Siły Powietrzne USA ogłosiły przeprowadzenie testów kontrowersyjnej nowo opracowanej grawitacyjnej bomby jądrowej B61-12.

Gorzko ironiczne jest, że testy bomb jądrowych B61-12 (które miały miejsce miesiąc temu w Tonopah Test Range w Nevadzie), zostały publicznie ujawnione 13 kwietnia 2017 r. - dokładnie tego samego dnia co oficjalne użycie ("po raz pierwszy w historii") amerykańskiej "Matki wszystkich bomb " (MOAB) w ramach operacji antyterrorystycznej przeciwko ISIS w odległych górach w Afganistanie (a dwa dni przed koreańskimi testami, które według zachodnich źródeł, zaplanowano na 15-16 kwietnia).



Zachodnie media informują, cytując koreańskie źródła wojskowe, o nieudanej próbie rakietowej Koreańskiej Republiki Ludowo Demokratycznej (KRLD). "Korea Północna próbowała przetestować niezidentyfikowany rodzaj pocisku ze [swojego wschodniego portu] Sinpo", powiedział minister, dodając, że podejrzewany niedzielny start rakiety "nie udał się".

Raport nie został potwierdzony. Żadne oświadczenia nie zostały złożone przez władze KRLD. Zwykle, jeśliby doszło do udanej próby rakietowej, należałoby oczekiwać, że zarówno Korea Południowa, jak i wojsko amerykańskie i służby wywiadowcze dysponowałyby dokładnymi informacjami na jej temat.

Tymczasem, oprócz oficjalnego komunikatu NNSA, "test funkcjonalności" amerykańskiej bomby atomowej B61-12 nie jest przedmiotem zainteresowania mediów.

W praktyce użycie MOAB w Afganistanie było de facto "testem broni", skrytą "próbą generalną" w celu późniejszego wykorzystania największej konwencjonalnej "nie-nuklearnej bomby, jaką kiedykolwiek zaprojektowano" przeciwko podziemnym celom w Iranie i Korei Północnej . Pomimo, że użycie MOAB zostało szeroko skomentowane w mediach (koncentrując się na "wojnie z terroryzmem"), testowanie bomby atomowej B61-12 nie zostało uznane za godne zainteresowania.

Dezinformacja poprzez przemilczenie

Choć media przykładają wielką uwagę do "północno-koreańskiego zagrożenia nuklearnego", testy amerykańskiego arsenału nuklearnego nie są uważane za wiadomości godne „pierwszych stron gazet". Dlaczego? Ponieważ społeczeństwo USA jest przekonane, że ​​Ameryka nie jest zagrożeniem dla globalnego bezpieczeństwa.

Tymczasem zachodni (nieistniejący) ruch antywojenny milczy jak grób; nikt nie kwestionuje (i nie przeciwstawia się) Waszyngtonowi w testowaniu funkcjonalności najnowszego amerykańskiego dodatku do istniejącego arsenału nuklearnego ponad 7000 głowic nuklearnych. Nowa kierowana bomba atomowa B61-12 jest uznawana za instrument pokoju i globalnego bezpieczeństwa. Prewencyjna wojna nuklearna nie stanowi zagrożenia dla ludzkości.

Trzeba wspomnieć, że rozwój B61-12 jest częścią programu modernizacji broni jądrowej o wartości wielu miliardów dolarów, finansowanego przez amerykańskich podatników.

B61-11 i 12 to bomby bunkrowe (grawitacyjne) z głowicą jądrową, które mają być użyte w ramach taktyki pierwszego uderzenia w ramach doktryny "prewencyjnej" wojny nuklearnej przeciwko zarówno państwom nuklearnym, jak i nienuklearnym.

MOAB jest również bombą bunkrową o wysokiej wydajności, wyposażoną w zwykłą głowicę i wywołuje grzyby podobne do bomb jądrowych. Zarówno MOAB, jak i B61-11 (które są aktywnie wdrażane) są ("oficjalnie") przeznaczone do niszczenia podziemnych celów wojskowych (np. W Korei Północnej i Iranie).

Zdaniem NNSA:

Zespół nuklearny [B61-12] został zrzucony z F-16 startującego z bazy sił powietrznych Nellis. Test sprawdzał zarówno funkcje broni nuklearnej, jak i zdolność statku powietrznego do dostarczania broni.

To wydarzenie jest pierwszym w serii, która zostanie przeprowadzona w ciągu najbliższych trzech lat w celu zakwalifikowania B61-12 do użytku.  W 2015 r. przeprowadzono trzy udane loty testowe.


Przynoszące pokój bomby

W 2002 r. mini-bomby nuklearne zostały przekwalifikowane przez Senat Stanów Zjednoczonych (2001 r. ramach „Przeglądu Broni Jądrowej”) i zaakceptowane do użytku na konwencjonalnym teatrze wojennym, co wyklucza raz na zawsze doktrynę z czasów zimnej wojny o "wzajemnie zagwarantowanym zniszczeniu" (MAD), która poprzednio kwalifikowała użycie broni nuklearnej jako część scenariusza obopólnej zagłady.

Taktyczna broń jądrowa B61 (bomba mini-nuklearna) ma zdolność wybuchową wahającą się od jednej trzeciej do dwukrotnej mocy bomby użytej w Hiroszimie. Jednakże jej wykorzystanie po "przeklasyfikowaniu" Senatu Stanów Zjednoczonych w 2002 r. nie wymagałoby "zielonego światła" od głównodowodzącego (Donalda Trumpa).

B61-12 ma moc wybuchową od 0,3 kilotony do 50 kiloton. Pomimo tego, że test w Nevadzie był ograniczony do oceny funkcjonalności B61-12, bez potrzeby eksplozji jądrowej, decyzja ta jest jednocześnie dokonana w "odpowiednio dobranym czasie" i "znacząca". Jest to również instrument propagandy skierowanej przeciwko KRLD.

Oznacza to, że nowa bomba B61-12 przeznaczona do uderzania w podziemne instalacje bunkrowe jest obecnie w fazie akceptacji do aktywnego użycia.

Korea Północna kontra Stany Zjednoczone

Opinia publiczna USA jest rutynowo przekonywana, że amerykańskie bomby ​​nuklearne są nieszkodliwe (bezpieczne dla ludności cywilnej). Niszczycielskie konsekwencje (wystarczająco udokumentowane) wykorzystania broni nuklearnej są starannie pomijane.  W przeciwieństwie do broni nuklearnej opracowanej przez Koreę Północną, Departament Obrony USA uważa, że ​​zarówno B61-11, jak i nowa B61-12 są "nieszkodliwe dla ludności cywilnej, ponieważ eksplozja następuje pod ziemią", zgodnie z "opinią naukową" zamówioną przez Pentagon.

Choć bomby nuklearne Korei Północnej są uważane za broń masowej zagłady (WMD) i zagrożenie dla globalnego bezpieczeństwa, taktyczne mini-bomby nuklearne Stanów Zjednoczonych są klasyfikowane jako "bomby przynoszące pokój". Zgodnie z instrukcjami wojskowymi są nieszkodliwe dla cywilów. Pewnie, naprzód - użyjmy ich w prewencyjnej wojnie "humanitarnej" w ramach doktryny R2P ("Obowiązek bronienia" - Responsibility to Protect).

Abyśmy nie zapomnieli - KRLD jest zagrożona przez USA wojną nuklearną od ponad półwiecza. Zaledwie kilka lat po zakończeniu wojny koreańskiej (1950-53) Stany Zjednoczone zainicjowały rozmieszczenie głowic nuklearnych w Korei Południowej. To rozmieszczenie w Uijongbu i Anyang-Ni było planowane już w 1956 roku.

Polityczny obłęd w stylu Trumpa

Wszystkie klauzule bezpieczeństwa z czasów zimnej wojny, które klasyfikowały bomby atomowe jako "broń ostateczną", zostały porzucone. Ofensywne akcje wojskowe wykorzystujące głowice nuklearne są obecnie opisywane jako akty "samoobrony".

  

W okresie po zimnej wojnie doktryna nuklearna USA została przedefiniowana. W administracji Trumpa nie ma kompletnie rozsądku, w odniesieniu do tego co jest eufemistycznie nazwane amerykańską polityką zagraniczną. Trump nie ma najmniejszego pojęcia o skutkach wojny nuklearnej. Nie ma również zrozumienia funkcjonowania amerykańskiej polityki zagranicznej.

W żadnym momencie od czasu zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę 6 sierpnia 1945 r. ludzkość nie była bliżej tego, co jest nie do pomyślenia ...



 Obraz Hiroszimy po eksplozji bomby atomowej

Bądź na bieżąco, szerz informacje głośno i wszędzie. Aby odwrócić wojnę, rzesze społeczeństwa muszą zostać poinformowane. Opublikuj na Facebooku / Twitterze.

Konfrontuj zbrodniarzy wojennych na wysokich stanowiskach.

Prof Michel Chossudovsky

http://www.globalresearch.ca/americas-peace-making-nukes-vs-north-koreas-wmd-simultaneous-nuclear-weapons-tests-by-u-s-and-north-korea/5585140